świetny rosół
Rosół drobiowo-wołowy 900ml
Wystaw opinię o produkcie
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Złota klasyka polskiej kuchni - wywar na mięsie z kury, indyka oraz wołowiny, podkreślony słodkością warzyw korzeniowych! Rosół w słoiku z Chochli!
Opis
Rosół drobiowo-wołowy w słoiku – domowy smak bez gotowania
Rosół z Chochli to nie gotowiec. To prawdziwy wywar gotowany ponad 7 godzin na mięsie z kury, indyka i wołowiny, z marchewką, selerem, porem i lubczykiem. Taki, jaki robi się w dobrej, polskiej kuchni. Zamknięty w słoiku, żeby był gotowy kiedy tylko potrzebujesz.
Rosół w słoiku bez konserwantów — skład, który możesz przeczytać i zrozumieć. Żadnych dodatków "E", żadnych kostek rosołowych. Tylko mięso, warzywa i zioła.
Dlaczego to najlepszy rosół w słoiku?
• Gotowany ponad 7 godzin — głęboki, naturalny smak
• 4,9/5 na podstawie ponad 300 ocen klientów
• Bez konserwantów i wzmacniaczy smaku
• Przydatność do spożycia: 6 miesięcy
• Gotowy w 5 minut — podgrzej i podawaj
Dla kogo? Rosół na przeziębienie, rosół po operacji, rosół dla dzieci, rosół jako baza do zupy — sprawdza się wszędzie. Idealny dla zapracowanych, dla mam, dla osób na diecie lekkostrawnej.
Jak podgrzać rosół w słoiku? Przelej zawartość do garnka, podgrzej przez 4–5 minut. Dodaj makaron, kluski lub wypij solo. 900 ml wystarczy na 2–3 porcje.
Dostawa rosołu w słoiku na terenie całej Polski — bezpiecznie zapakowany, gotowy do podania.
WARTOŚĆ ODŻYWCZA w 100g
40.1 kcal,
4.9 g białko,
1.2 g tłuszcze
2.4 g węglowodany.
* Referencyjna wartość spożywcza dla przeciętnej osoby dorosłej (8 400 kJ/2 000 kcal)
SKŁAD: indyk, wołowina, skrzydła z kurczaka, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, cząber, lubczyk, rozmaryn, borowiki suszone, cebula, seler, por, marchew, pietruszka
ALERGENY: soja, gluten, gorczyca, seler
MOŻE ZAWIERAĆ: jaja, sezam
Masa netto produktu: 900g. Data przydatności do 6 miesięcy.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Ej, no tak dobrego rosołu to nie jadłem jeszcze. Nawet babciny się umywa
tadzio